Nie zdążyłam na pociąg. Ale szybko zrozumiałam, dlaczego to było konieczne.
Wybierałam się w podróż, bilety kupione kilka dni wcześniej, wszystko zaplanowane.
Z natury jestem dobrze zorganizowana – listy, plany, sprawdzanie po kilka razy.
Jadę autobusem na przesiadkę i nagle orientuję się, że coś się nie zgadza. Ten autobus nie ma szans zdążyć na pociąg. Godziny kompletnie się nie spinają. Nie wiem, jak mogłam to tak zaplanować.
Ale zamiast się złościć… przyjęłam to. Spokojnie kupiłam bilet na kolejny pociąg, dwie godziny później.
I pomyślałam: skoro tak się stało, to pewnie po coś.
W pociągu siadam obok młodej kobiety. Na kolanach trzyma książkę, którą mam od lat i do której próbowałam podejść już kilka razy… bez skutku.
Zagaduję. Od słowa do słowa mówię jej, że właściwie nie powinnyśmy się spotkać, bo nie miałam jechać tym pociągiem. A może właśnie miałyśmy?
Ona się uśmiecha i mówi: „nie ma przypadków”. Myślę “oho, dziewczyna z mojej bajki”.
I zaczyna opowiadać historię o tym, jak poznała swojego narzeczonego. Słucham… i z każdym zdaniem czuję coraz większe zdumienie.
Wszystko wskazywało na to, że nie powinni się spotkać. A jednak się spotkali. I są razem, szczęśliwi.
Patrzę na nią i mówię: „Nie uwierzy Pani w to, co powiem… ale ja mojego męża poznałam dokładnie w taki sam sposób.”
Prawie identyczne okoliczności.
40 milionów ludzi w kraju. A ja trafiam właśnie na tę jedną osobę, z historią tak podobną do mojej.
I wtedy po raz kolejny życie mi pokazuje.
Czasem coś „nie wychodzi”… tylko dlatego, że życie układa coś dużo bardziej właściwego.
Czasem wystarczy odpuścić kontrolę i zobaczyć, co się wydarzy.
A czasem… wystarczy odezwać się do drugiego człowieka.
Ta historia pokazuje, że warto rozmawiać.
A jak to bywa u Ciebie? Ile razy coś się „nie udało”… a później okazywało się, że to miało sens?
Ile razy intuicja coś podpowiadała, ale została zagłuszona?
Na co dzień rozmawiam z osobami, które czują, że coś w nich woła… ale nie do końca wiedzą, jak za tym pójść. Czasem jedna rozmowa potrafi to poukładać bardziej, niż miesiące myślenia w samotności. Jeśli czujesz, że to jest ten moment – napisz do mnie.
Zobaczymy, dokąd ta rozmowa może Cię zaprowadzić.
W menu znajdziesz zakładkę „Umów Rozmowę”. Czekam na Ciebie z ciekawością.
💚
Ewa
