Poczucie własnej wartości. Może pochodzić z ego albo z serca.
Kiedy pochodzi z ego? Oj wszyscy dokładnie to znamy.
Ktoś jest wygadany, swobodny, głośny. Dusza towarzystwa. Ale uważny obserwator zauważy, że w tym jest chaos, to pochodzi z umysłu.
Moim zdaniem jest nieświadomą próbą/działaniem, by zagłuszyć ten chaos w sobie, w umyśle.
Jeśli ktoś się z tą osobą nie zgadza, ona koniecznie chce przekonać rozmówcę, udowodnić swoje zdanie, bo przecież ma rację.
I niezwykle łatwo ją urazić. Wszystko bierze do siebie.
Natomiast poczucie własnej wartości pochodzące z serca jest łagodne, spokojniejsze, stonowane. Otwarte na innych, akceptujące i szanujące zdanie i poglądy innych.
Akceptujące każdego takim jaki jest.
Taka osoba nie bierze do siebie opinii innych, bo doskonale wie jaka jest. Zna swoją wartość. Nie obraża się, ale potrafi stawiać granice. Z miłości i szacunku do siebie, ale też i do drugiego człowieka.
W związku z tym, że ma w sobie spokój nie potrzebuje niczego zagłuszać.
A jak to jest u Ciebie z poczuciem własnej wartości? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym?
JESTEM, z Miłością ❤️
Ewa