Dokładnie 12 lat temu 24.06 zawalił się mój świat.

Jednak dziś wiem, że gdyby nie tamto wydarzenie, dziś nie byłabym w tym miejscu, w którym jestem.

Zaczęłam szukać sposobów na uporanie się z traumą, a gdy ktoś szuka, to znaczy, że jest otwarty. I wtedy przychodzi do nas to czego potrzebujemy. Nie to czego chcemy, to czego potrzebujemy.

Tacy właśnie jesteśmy, że bardzo często do rozwoju, do zmian motywują nas dopiero tragedie, albo nieszczęścia.

Nasuwają mi się dwa wnioski:
1️⃣ Każde, absolutnie każde wydarzenie w naszym życiu jest po coś, jest potrzebne, ponieważ w efekcie okazuje się, że było potrzebne, bo dzięki niemu zadziały się rzeczy czy sytuacje, które inaczej by się nie wydarzyły.

2️⃣ Nie czekaj aż spotka Cię coś złego, aż Tobie przydarzy się tragedia czy nieszczęście. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to już zacznij zmiany w swoim życiu. Już, od teraz zacznij się rozwijać. I tak tego nie unikniesz, bo po to tu na Ziemi jesteś, żeby doświadczać. A stanie w miejscu tego nie zapewnia. Kto stoi w miejscu ten się cofa.
Więc jeśli Ty sam/sama nie ruszysz czterech liter to Wszechświat czyli Twoje wyższe JA i tak Cię do tego zmobilizuje bardziej lub mniej boleśnie.

Ja spotkałam na swojej drodze wielu wspaniałych ludzi, którzy mi pomogli, podali rękę, towarzyszyli we wzroście, w rozwoju duchowym.

Dlatego dziś mogę i potrafię pomóc Tobie, jeśli tego potrzebujesz.
Napisz do mnie śmiało. Robię sesje online, więc nie ma znaczenia gdzie mieszkasz.

JESTEM, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *