“Mówię mu/jej tyle razy i nie rozumie”. Tak może być – słucha, ale nie słyszy; słucha, ale nie rozumie, bo nie ma w nim/niej gotowości do zrozumienia tego tematu.
To nie jest tak, że ludzie specjalnie robią co innego niż “powinni”, co innego niż to “co jest takie oczywiste”.
Przyczyn jest wiele, ale wymienię dwie. Po pierwsze trzeba mieć w sobie gotowość do danego tematu, danej rzeczy. Można to nazwać “dojrzeniem”. Jak do rzucenia palenia, lub wyjścia z toksycznego związku.
Po drugie każdy jest przekonany o swojej słuszności, bo ma inną perspektywę na którą składają się jego doświadczenia w tym i wcześniejszych wcieleniach, wzorce rodowe po przodkach i wiele innych rzeczy. Bo perspektywa jest w oczach patrzącego.
Więc nie złość się, że ktoś Cię nie rozumie, że nie podziela Twoich poglądów, spojrzenia na jakieś sprawy. To nie jest skierowane przeciw Tobie. Ta osoba naprawdę widzi to i czuje inaczej. I jeszcze ta nasza ludzka skłonność do obrony swojego stanowiska.
Cierpliwości, daj sobie i innym czas, a może w którymś momencie wasze postrzeganie będzie podobne.
Pozwól sobie być sobą a innym innymi. Tego życzę Ci, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.