Zdarzają się w życiu sytuacje, że wali się cały Twój świat. I w tym momencie myślisz, że wszystko się skończyło i nie masz pojęcia jak żyć dalej. Co wtedy? Oczywiście, że najpierw trzeba zająć się swoim bólem. Przepłakać, wykrzyczeć, wytrząść. Każdy ma swój sposób. Ale zapewniam Cię, że sytuacja nie jest aż tak beznadziejna, jak przedstawia to Twój umysł. Nie wierzysz? To wróć pamięcią do wcześniejszych tragicznych chwil w swoim życiu. Czy rzeczywiście, było aż tak strasznie jak wówczas myślałeś? Jestem pewna, że nie.
Zawsze (szkoda, że dopiero po jakimś krótszym czy dłuższym czasie) okazuje się, że ta straszna rzecz, która nas dotknęła w ogólnym rozrachunku wyszła nam na dobre. Prawdziwym jest powiedzenie, że „nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Jeśli sami się do tego nie przyczyniamy, to Los/Życie/ Wszechświat nie zrobi nam krzywdy. Tylko mu ufaj.
Samych radości w życiu Ci życzę, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *