Jeśli masz otwarty umysł i chcesz się rozwijać to naukę można wyciągnąć ze wszystkiego. Z każdej sytuacji, rozmowy, przeczytanego tekstu. Naturalnie do tego jest potrzebna uważność, spokojny umysł i bycie Tu i Teraz tzn.skupienie uwagi na chwili obecnej. Wszystko co nas spotyka może nas czegoś nauczyć, albo podsunąć pomysł gdzie się skierować, co zrobić, jak wykorzystać sytuacje. Przy pewnej wprawie i doświadczeniu gładko przechodzi się od jednego doświadczenia do drugiego, od nauki do nauki, bez zbędnych zrywów i przeszkód.
W miarę upływu czasu możemy zauważyć różnicę w naszym myśleniu, postrzeganiu i wyciąganiu wniosków. Dobrym sprawdzianem jest powrót do książki przeczytanej np rok wcześniej. Zupełnie inaczej ją rozumiemy, inne rzeczy zwracają naszą uwagę. Gdy zakreślasz ciekawsze fragmenty, po roku możesz się zdziwić w niektórych miejscach. To zwróciło moją uwagę? Było na tyle ważne, że zakresliłem?
Dziś zrobiłbyś to w zupełnie innych miejscach książki.
Tylko przyjemnych chwil we wzrastaniu bez zakrętów i przeszkód życzę Ci, z Miłością ❤️
Ewa
