Myślę, że na początek warto poruszyć temat Miłości i wdzięczności. To moim zdaniem dwie najpotężniejsze siły we Wszechświecie. Miłość jest jego budulcem, na niej opiera się istnienie wszelkiego Stworzenia. Jest jedna, bezwarunkowa. Po prostu jest. Jak bardzo kochasz siebie? A może powinnam zapytać czy w ogóle kochasz siebie? Nie trzeba się jej uczyć, wystarczy korzystać. Przypomnieć sobie, że jesteś jej częścią i po prostu z niej czerpać.
Czy wiesz, że nie mając w sobie strachu już jesteś w miłości?
My ludzie podzieliliśmy ją na różne rodzaje. Rodzicielską, partnerską, przyjacielską i wiele innych, a ona po prostu jest.
Żeby zacząć z niej korzystać „pełną piersią” musisz zacząć od siebie. Najpierw pokochać siebie. Wydaje się proste? Niby tak, ale wielu ludzi siebie nie lubi; bywa, że nawet nienawidzi.
Poza tym przez wieki i pokolenia całe wmawiano nam, że to egoizm bo jakże to tak kochać siebie. Egoizm i narcyzm. A to nie prawda, zdrowa miłość własna jest niezbędna do szczęśliwego życia. Bo jak można ofiarować komuś coś, czego się samemu nie ma? Więc podstawa – jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to pokochaj siebie, miłością szczerą i głęboką.
Uważam, że zaraz obok należy postawić wdzięczność. Również niezbedną w życiu, a na pewno poprawiającą jego jakość. Czując i okazując ją powodujesz, że spotyka Cię więcej i więcej tego za co jesteś wdzięczny. Na tym nie koniec. Odczuwając wdzięczność za to czego jeszcze nie masz, tak jak byś już to posiadał, nie dajesz wyjścia Wszechświatowi jak tylko obdarować Cię tym. Tak to działa. Prawa naturalne są niezmienne i funkcjonują jednakowo dla każdego. Wystarczy nauczyć się, a właściwie przypomnieć sobie jak z nich korzystać.
Jeśli jeszcze nie praktykujesz wdzięczności jest kilka sposobów, by wyrobić sobie nawyk w tej kwestii. Np codziennie po obudzeniu dziękuj za rzeczy, które mają się wydarzyć w ciągu dnia tak jakby już się wydarzyły, a przed snem wymień kilka rzeczy za które jesteś wdzięczny. Można też prowadzić dziennik wdzięczności i codziennie zapisywać np 10 rzeczy za które dziś jesteś wdzięczny. Mnie bycia w poczuciu wdzięczności i pamiętania zawsze o tym nauczyła książka „Magia” Rhondy Byrne.
Do dzieła więc.
Cudowności Ci życzę.
Z Miłością❤️
Ewa