Dziś będzie o ocenianiu. Ktoś może powiedzieć, że czepiam się słów. No cóż, jestem drobiazgowa, to fakt. Ale też w szczegółach jest często pies pogrzebany.
Od początku mojego rozwoju duchowego słyszę i czytam, by nie oceniać. Siebie i innych. Ani „dobrze”, ani „źle”.
Ale też wiemy dobrze, że piękną rzeczą jest myćleć i mówić dobrze. O innych i o sobie.
Więc od początku to mi się kłóciło. Jak chwalić i dobrze myśleć, skoro to też jest ocenianie. Aż w końcu mi zaklikło.
Tak, myślenie i mówienie źle o sobie i o innych to OCENIANIE. Ale myślenie i mówienie dobrze to już jest DOCENIANIE.
Zatem doceniajmy się na prawo i lewo. Nie żałujmy doceniania ani sobie, ani innym.
I świat od razu będzie piękniejszy.
Nie sądzisz?
JESTEM, Z MIŁOŚCIĄ ❤️
Ewa