Słychać ostatnio głosy, że wartości duchowe powinny być przekazywane za darmo. Ok, ale jak to się ma to prawa równowagi? Nie można tylko brać, brać, brać. Z drugiej strony nie można wciąż dawać, dawać, dawać, bo w końcu nie będzie z czego. Nie zapominajmy, że wszystko jest energią (pieniądze również) i ten dający w końcu też się wyczerpie. Oprócz wymiany pieniądze-towar czy pieniądze-usługa następuje między dwoma osobami również wymiana energetyczna. Dlatego tak ważne jest z jaką intencją płacisz. Z jaką intencją dajesz.
Natura dąży do równowagi i jeśli sam o nią nie zadbasz, to ona to zrobi za Ciebie. Nie ma innej opcji.
Uprzedzając komentarze, że wszystko mamy w sobie i nikt nam nie jest potrzebny. Szkoda, że te osoby myślą tak egoistycznie i zapominają, że ludzie są różni. Jeden tak zrobi, inny potrzebuje pomocy. Jeden chce wszystko sam, inny woli mieć podane na tacy. Spójrzcie proszę trochę daje niż czubek własnego nosa. Ja wiem, że jak człowiek czuje się już tak świadomy że hej, to zapomina jakie były początki, ale może warto sobie przypomnieć. Może było wcale nie tak łatwo, a może ktoś Ci pomagał. Ha, osoby naprawdę świadome mówią „wiem, że nic nie wiem” i wciąż są otwarte, wciaz poszerzają swoją wiedzę, by wydobyć z siebie mądrość, bo póki jesteśmy tu w wymiarze fizycznym wciąż mamy jeszcze coś do odkrycia w sobie, do doświadczenia, do utulenia czy ukochania. W przeciwnym wypadku już by Cię tu nie było.
Mądrości życzę nam wszystkim, z Miłością ❤️
Ewa
