W ciągu ostatnich kilku dni tyle razy natrafiłam w postach na stwierdzenie, że „ludzie się nie zmieniają”, że „muszę” napisać jak ja to widzę.
I tak i nie. Faktycznie nie zmieniają się dla kogoś.
Ale jeśli ktoś chce, to dla siebie zmieni się o 180° nawet.
Choć to też nie tak do końca jest zmiana.
My obecni jesteśmy wytworem sytemu, rodziny, kościoła, szkoły, środowiska. To nie jesteśmy my w prawdziwości swojej natury, tacy jacy przyszliśmy na ten świat.
Więc jeśli się zmieniamy w dorosłym już życiu, to raczej zrzucamy to ubranko w które nas ubierano całe nasze życie i wracamy do swojego prawdziwego JESTEM.
Z doświadczenia wiem jaki to może być szok, gdy odkryjemy, że my to nie my.
Ale też wiem jak warto włożyć wysiłek w to, by wrócić do siebie prawdziwego. Żadne słowa nie oddadzą tego szczęścia, satysfakcji, zrozumienia, spokoju wewnętrznego, poczucia własnej wartości, miłości do siebie….itd.
Pamiętajmy również, że wszystko jest energią, a energia jest w ciągłym ruchu. W związku z tym i tak się wciąż zmieniamy, więc chyba lepiej robić to świadomie, w kierunku i w sposób, który nam odpowiada i służy.
Szybkiego, skutecznego znalezienia spowrotem siebie życzę Ci, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *