We Wszechświecie jest wystarczająca ilość wszystkiego dla wszystkich.
To my swoją postawą, podejściem, przekonaniami powodujemy braki i niedobory.
Skoro wszystko co na zewnątrz jest odbiciem Twojego wnętrza, to dotyczy to również obfitości czyli dobrobytu.
Dobrobyt to bardzo szerokie pojęcie i dotyczy każdej dziedziny życia, choć w pierwszej chwili kojarzy się z finansami.
Bo obfitość to, tak obrazowo przedstawiając, otwarcie.
Gdy nie ma w Tobie miłości, braku dystansu, życzliwości, radości życia, doceniania, wdzięczności itd to znaczy, że jesteś na to wszystko zamknięty. A skoro tak to jak chcesz to wszystko mieć? Dostajemy więcej tego co doceniamy, za co jesteśmy wdzięczni, a więc de facto zachowujemy się tak jak byśmy to mieli, czyli jesteśmy otwarci na przyjmowanie.
Kiedy uznasz to, że już jesteś obfitością, magicznie to co nie było możliwe stanie się możliwe.
Otwartości Ci życzę, z Miłością ❤️
Ewa
