Obserwuję jak wiele osób z przyjemnością wręcz wciela się w rolę męczennika. Ach jaki ja biedny, jak ludzie mnie źle traktują, jakie okropne warunki mi stwarzają. Ja taki dobry, poświęcam się, a oni tacy źli.
Zamiast postawić granice, domagać się odpowiedniego traktowania, należnych warunków to lepiej opowiadać na prawo i lewo jak mi źle.
Przecież traktują nas tak, jak na to pozwalamy. Piszę od tym już po raz kolejny.
Jak mają Cię szanować inni, skoro Ty sam siebie nie szanujesz? Jak mają Cię dobrze traktować, skoro pozwalasz im na sprowadzanie Cię do roli ofiary, bo sam się w tą rolę wcielasz. Jak mają nie wchodzić Ci na głowę, skoro sam się nadstawiasz by to robili, nie ustalając granic swojej przestrzeni osobistej i nie egzekwując od innych ich przestrzegania?
WSZYSTKO zaczynamy najpierw od siebie. Szacunek do siebie również.
Dopóki tego nie zrozumiesz i nie zaczniesz wprowadzać w życie, nie wymagaj od innych by dawali Ci to, czego sam sobie nie dajesz.
Szacunku i miłości do siebie życzę Ci, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *