Wydawałoby się, że aby się coraz bardziej rozwijać należy przebywać z ludźmi myślącymi jak my. To nie do końca prawda. Bo gdy nasze poglądy, spojrzenie na różne sprawy, opinie itd są różne, mamy okazję do przemyśleń, zrozumienia, poczucia, przyjęcia bądź odrzucenia nowych, innych idei. Prowokuje nas to do zgłębiania i zastanowienia.
Wbrew pozorom otaczanie się wciąż tymi samymi ludźmi nie musi wcale powodować naszego wzrostu, ponieważ utwierdzamy się wzajemnie tylko w tym co wiemy. Takie „towarzystwo wzajemnej adoracji”.
Naturalnie mam na myśli w obu przypadkach ludzi świadomych i wciąż poszerzających swoją wiedzę i świadomość w dążeniu do wydobycia wewnętrznej mądrości.
Gdy idziemy różnymi ścieżkami to nie tylko możemy się wzajemnie ubogacać, ale również umacniać swój szacunek do inności. Innego myślenia, innego zrozumienia tych samych rzeczy, innej interpretacji. Bo każdy z nas ma inną percepcję, która jest wynikiem różnych doświadczeń. Dajmy prawo innym do ich własnego zrozumienia, nawet jeśli różni się od naszego.
Z doświadczenia wiem, że między „ja Ci udowodnię, bo mylisz się”, a pełną miłości i zrozumienia dla różnic akceptacją, często u wielu osób bywa taki moment lekkiego poczucia wyższości. Bo „ja już wiem więcej , ja to rozumiem lepiej, a Ty nie musisz się wcale ze mną zgadzać.”
Naturalnie największe korzyści daje zagłębianie się w sobie, ale często, by uruchomić wydobywanie wewnętrznej mądrości potrzebny jest imupls z zewnątrz. Taka zapalająca iskra.
Spotkania tylko właściwych ludzi na swojej drodze Ci życzę, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *