Nie dajmy się krzywdzić. Przeczytałam „nie martw się ja też jestem skrzywdzony, trzymaj się” i pomyślałam, kurcze to ma być pocieszenie dla skrzywdzonej osoby? Ktoś ma się cieszyć, bo inni mają gorzej? To nie tak ma działać. Każdy zasługuje na wszystko co najlepsze i tego musimy się nauczyć. Stawiać granice, nie pozwolić ich przekraczać, nie dać się krzywdzić. Nie może być tak, by pociechą było, że inni mają gorzej. Całego świata nie zbawimy, ale o siebie mamy prawo i obowiązek zadbać. A to może być przykładem dla innych. Skoro Ty mogłeś to ja też mogę, może pomyśleć taki ktoś i zacząć zmieniać siebie i swoją sytuację.
I tu wracamy do tego co powtarzam i powtarzać będę z uporem maniaka. Nic nie zmienisz w swoim życiu jeśli nie pokochasz siebie. To jest punkt wyjścia. Kochając siebie masz do siebie szacunek i choćby z tego powodu już nie pozwolisz się źle traktować.
To punkt wyjścia. Później będzie więcej i lepiej. Jak zaczniesz to już się nie zatrzymasz i będziesz się dziwić dlaczego tak późno, jak mogłem tego wcześniej nie wiedzieć?
Do dzieła. Jeśli nie potrafisz sam/sama zacząć zapraszam na priv. Potrafię Ci pomóc.
Powodzenia Ci życzę, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *