Na stronie którą obserwuję ukazał się artykuł z pytaniem “Czy sukces zależy od tego ile pracujemy?”. Przeważały odpowiedzi o znajomościach i układach. Trochę to smutne, że jednak większość ludzi jeszcze (na razie) jest przekonanych, że sukces zależy od warunków zewnętrznych, a nie od nich. Mój komentarz był taki:
” Po pierwsze sukces dla każdego znaczy co innego, po drugie pracuje się mądrze, a nie ciężko. I w końcu po trzecie ciekawa jestem czy ktoś, kto NAPRAWDĘ osiągnął sukces opowiada, że do tego potrzebne są plecy, znajomości i układy.
Moim zdaniem to żaden sukces, bo zmienią się układy i lecisz na pysk, a sukces to również stabilność. Bo osiągnąć coś i całe życie się rozglądać czy ktoś mi świni nie podkłada albo nogi nie podstawia do żaden sukces.
Bo sukces to stabilność we wszystkich dziedzinach życia, a nie tylko szmal, jachty i fury.
Nikt nie napisał, że sukces masz najpierw w sobie, mentalnie musisz być człowiekiem sukcesu, by go osiągnąć fizycznie.”
A Ty jakie masz zdanie?
Prawdziwego sukcesu życzę Ci, z Miłością ❤️
Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.